Cześć
Dzisiaj w trochę zamienionej formie omówię nie jedną a dwie magię: Magię Mgieł i Deszczu.
Magia Mgieł
Jak już wielokrotnie wspominałam w postach, nasi przodkowie wiele zawdzięczali różnym rodzajom magii. Nie inaczej jest w przypadku magi mgieł. Jestem pewna, że nie wielu z was o niej wiedziało, nie wiele jest też o niej powiedziane. Jednak to, co wiadomo to, to że magia ta miała wielką moc.
Mgła nie tylko zmienia się w przepiękną rosę z rana, dając rośliną wodę, jest również ogromną siłą, którą możemy nauczyć się kontrolować. Dzięki takim działaniom nawet w najtrudniejszych momentach, mgła może nam pomóc.
Mgła jest bardzo ważna w magicznej praktyce, to ona z jednej strony pozostawia nas samotnymi, ale z drugiej zaś pokazuje nam, że istnieje również inny świat.
Opanowanie i biegła zdolność kontrolowania darów mgły jest niestety trudna, gdyż mgła nie jest usystematyzowana, jest zmienna dokładnie tak jak sama substancja, jeśli jednak uda nam się ją w najmniejszym stopniu opanować to magia ta podzieli się z nami swoimi darami:
- Darem dostrzegania przyszłości
- Darem wyczuwania istot pozaziemskich
- Darem osłony (głównie swojego umysłu, jednak może i również osłonić nas fizycznie).
- Darem przelewania emocji
Trzeba jednak nakreślić, że dary te będą niestabilne. Dlatego warto mieć to na uwadze i nie brać każdego z darów na stuprocentowy pewnik.
Oczywiście moc ta może, nam pomóc podczas różnych wróżby, ale warto mieć w zanadrzu inne, by mieć pewność, że wróżba będzie prawdziwa.
Magia Deszczu
Już w starożytności wiele ludzi zdawało sobie sprawę, jaką moc ma deszcz, jest on nie tylko błogosławieństwem i oczyszczeniem dla naszej ziemi i umysłu, ale również potężną mocą, która może pomóc nam zgłębiać praktyki magiczne.
Magię deszczu można podzielić na dwie odrębne magie:
- Magię Deszczu
- Magię Burz
Obie magie jednak są zależne od siebie i chodź, zdarza się ulewa bez burzy oraz burza bez deszczu, tak często obie występują razem, pokazując nam pełnie swojej mocy.
Są jednak między nimi różnice, które wpływają nie tylko na magię, ale i podczas wykonywania rytuałów.
Magia Deszczu jest zazwyczaj delikatna (oczywiście zdarzają się ulewy) pozwala ziemi odetchnąć i oczyścić się z negatywnych energii, skutków działania ludzi.
Nasi przodkowie dokładnie wiedzieli o oczyszczającej sile deszczu, dlatego w wielu kulturach powstały rytuały, które pomagały wezwać tę ogromną siłę. Nie będę wam pisać o rytuale przyzywania deszczu, bo każdy z nas widział kiedyś, gdzieś jak to się robi. Przedstawię wam jednak rytuał, który pomoże waszemu ogródkowi rozkwitnąć.
Najlepiej zrobić to podczas deszczu 🙂
Wyjdź na zewnątrz (oczywiście, jeśli nie chcecie, możecie zostać w domu) weź niebieską świecę i zacznij powtarzać modlitwę:
„Deszcz pięknie spada na ziemie.
Oczyszcza nas i energię.
Daj tej ziemi oraz tym rośliną rosnąć.
Niech będą one dla mnie użyteczne i przepełnione twoją energią”
Powtórz ją z trzy razy, zostaw świecę na parapecie (jeśli oczywiście jesteś pewien, że nie zrobisz niczego złego) zostaw do wypalenia całkowitego. Podczas wypalania przesyłaj dobre myśli i kieruj tam pozytywną energię.
Rytuał ten jest prosty, ale wymaga powtórzenia. Warto mieć na uwadze, że rytuały powinny być wykonywane regularnie.
Magia deszczu jest piękna, ale również i niszczycielska. Zawsze są dwie strony medalu i trzeba mieć to na uwadze.
Magia Burz znowu jest bardzo mocna i pewna, burze nigdy nie są przewidywalne, ale niosą ze sobą wielką moc i siłę. W końcu nie bez powodu w mitologi nordyckiej występuje Thor, bóg piorunów i burz. Widać dzięki temu, jak bardzo ludzie wierzyli i byli pewni tego, jaką wielką to ma moc.
Zaklęcia i rytuały rzucone podczas burzy, mają podwójną moc. Dzięki temu można bez problemu ładować talizmany, narzędzia magiczne.
Burze mają również tę siłę, że niestety są niszczące i nigdy nie wiadomo gdzie trafią. Dlatego warto wiedzieć jak ochronić swoje domy, ogrody przed burzą.
Przedstawię wam rytuał, który sama wykonuję podczas Burzy.
Podczas burzy weź kilka kamieni najlepiej górskich i połóż je przy oknach i drzwiach. Jeśli nie masz tyle kamieni to rozstaw je, chociaż w czterech oknach lub drzwiach tak by reprezentowały cztery strony świata.
Zacznij chodzić po domu w kierunku żywiołu, który otwiera krąg (od północy), powtarzając te słowa:
„Pani Deszczu, Pani Burzy,
strzeżcie mnie od zła i zguby.
Krzywdy zrobić mi nie dajcie
i najbliższych ochraniajcie.
Kiedy płomień ulatuje,
krople deszczu połyskują,
chrońcie dom świetlaną zbroją,
aż przeminą niepokoje.
Wietrze, wietrze, strzeż rodziny,
ogniu, ogniu, dom omijaj,
deszczu, deszczu, odejdź wreszcie,
ziemio, ziemio, strzeż mienia mego”
Następnie pozostawcie kamienie, tam gdzie się znajdują, dzięki nim oraz zaklęciu dom jest chroniony.
Burze zawsze budziły w nas strach i podziw, nic dziwnego ich wielka moc jest dla nas niepojęta. Możemy jednak uczyć się ją wykorzystywać, by służyła nam. Miejmy jednak na uwadze, że jest to ogromna siła, która morze niszczyć, jak i pomagać.
Mam nadzieję, że trochę inna forma, w której omawiam dwie magie była dla was przystępna.
Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.
Do zobaczenia 🙂



Ten post ma 38 komentarzy
Bardzo ciekawy wpis. Ja sama uwielbiam zjawisko, jakim jest mgła, czuję się wtedy trochę bardziej w swoim świecie i czuję się w jakiś sposób bardzo z nią związana. Zawsze staram się 'polować' na mgły, jeśli tylko mogą się gdzieś pojawić.
Pozdrawiam ciepło,
Olsza
http://www.olszasiberia.blogspot.com
Odrobina magii nikomu nie zaszkodziła, a czasem w życiu jej po prostu potrzeba.
Mgła ma faktycznie w sobie coś wyjątkowego, od dawna mnie fascynuje to zjawisko.
Oczarowałaś mnie, szczególnie magią mgieł, nie miałam pojęcia, że jest w niej jakaś przepowiednia 🙂
Jak mi się cudownie czytało ten wpis, bardzo ciekawe. Dwa zjawiska cudowne i bardzo inspirujące, uwielbiam godziny po burzy, wszystko wydaje się piękne i takie "odrodzone' 🙂
Cześć Kochana, mgła jest cudowna. Nie wiedziałam, że jest w niej jakaś przepowiednia. Ciekawa rzecz z nią! Jestem zachwycona jak ona wygląda na zdjęciach, wygląda wspaniale na nich! Ciekawy post.
Pozdrawiam, Weronika
Nie znałam takich ciekawostek 🙂 bardzo mi się podoba twój wpis i przybliżanie dawnych wierzeń 🙂
Magia mgły czy deszczu dla mnie jest mega, są to zjawiska ktore w określonych porach są piękne.
Nigdy o tym nie słyszałam. Bardzo ciekawa kwestia. Magia wszelaka ogólnie zaczyna mnie coraz bardziej interesować.
Bardzo ciekawe wpis, niesamowity klimat. Teraz będę zupełnie inaczej patrzeć na te zjawiska 🙂
Od dziecka uwielbiałam deszcz, naprawdę potrafiłam w nim tańczyć, zastanawiam się, czy to jakieś pozostałości pogańskie w moich genach drzemią. 😉
Natomiast mgła natychmiast wywołuje we mnie poczucie tajemniczości, ale nie z tych zagrażających życiu, tylko jakby odmianie trosk na coś dobrego.
Nie widziałam nic o magi mgieł, aż do dziś. Samo zjawisko mi się podoba.
Niedawno trafiłam na tego bloga i z każdym wpisem przypominam sobie coraz więcej ciekawostek magiznych 🙂
Nigdy jeszcze nie słyszałam o takich rzeczach. Jestem ciekawa skąd bierzesz te informacje?
Bardzo lubię Twoje wpisy. Tak pięknie piszesz o magii, tak fantastycznie! Aż by się chciało, by istniały inne, magiczne światy.
Może to śmieszne, ale ja uwielbiam latem, albo ciepłą wiosną stanąć w deszczu i oddychać, tak po prostu. Napawam się wtedy dodatkową energią i poprawia mi to samopoczucie.
Sama mgła czy deszcz mają w sobie pewien urok i piękno. Natomiast w magię i rytuały nie wierzę.
Mgła ma w sobie jednocześnie coś mrocznego a jednocześnie tak bardzo zadziwiającego, sama nie raz lubię patrzeć jak ona wygląda. A o takich informacjach na jej temat nie słyszałam 🙂
Bardzo ciekawe to co piszesz – w żywiołach jest ogromna siła, a może i magia. Zawsze miałam nieodparte wrażenie, że we mgle jest coś tajemniczego i magicznego. I dzisiaj mi to potwierdziłaś.
Na kwestiach magicznych się nie znam, ale same zjawiska mgły i deszczu bardzo lubię obserwować. A ten zapach unoszący się w powietrzu po ulewie to coś niesamowitego!
kiedyś naprawdę udało mi się przywołać deszcz, a moze tylko mi się tak wydaje 😉
Mgła zawsze kojarzy mi się z oczyszczeniem świata i przygotowaniem go na nowe wydarzenia dnia codziennego. Bardzo lubię obserwować to zjawisko pogodowe.
Uwilelbiam obserwować mgłę i deszcz. Super wpis☺
Lubię deszcz zwłaszcza latem, i nawet burze bardzo lubię.
Dokładnie mam to samo, wrażenie, że ciepły deszcz chłodzi emocje, oczyszcza, wprowadza spokój do duszy. 🙂
Rzeczywiście te zjawiska są magiczne, szczególnie mgła, która nas w pewnym sensie oślepia, zamazuje obraz i jest też w niej coś tajemniczego. Deszcz jest zdecydowanie silniejszy, ale jego nadmiar też nie jest dobry. Niemniej jednak zjawiska przyrodnicze to taka magia.
Zawsze podczas deszczu czuję swego rodzaju oczyszczenie, zwłaszcza myśli. Burza zawsze wzbudzała we mnie niepokój, ale i fascynację. Nie słyszałam o takich rytuałach, są bardzo ciekawe 🙂
Mgła jest faktycznie bardzo fascynującym zjawiskiem, choć też niebezpiecznym, np. w szczególności dla kierowców. Bardzo ciekawy wpis napisałaś na ten temat.
A mnie się wydaje, że w pewien delikatny sposób uśmiecham się do rytuałów, w pozytywnym świetle, lubię zaglądać do przeszłości, tradycji, z których nasze poprzednie pokolenia się wywodzą. 🙂
No tak magia burzy a raczej jej widok jest piękny, ale ja zawsze się mega boję i nie lubię jak jest burza. Mgła też pięknie wygląda ale również potrafi być niebezpieczna. Cecha piękna łączy obie te magie. A deszcz towarzyszący przede wszytkim burzy to piękne ale też niebezpieczne zjawisko.
Lubię deszcz zwłaszcza latem, i nawet burze bardzo lubię.
prosphairshop human hair wig
Nigdy w życiu nie zwracałam uwagi na deszcz i mgłę pod tym kątem. Nie przypuszczałabym, że mają jakąś magię, a tu proszę
Przyznaję, że nigdy nie interesowałam się taką tematyka, więc fajnie poczytać o czymś nowych. Nie patrzyłam też nigdy w ten sposób na zjawiska atmosferyczne 🙂
te zjawiska kojarzą mi się ze spokojem, nic dziwnego, że kierują też przepływaniem uczuć. Myślę, że opanowanie tego pozwoli uzyskać wewnętrzną harmonię.
Mgły zdecydowanie nie lubię, ale deszcz i owszem o ile jestem w domu kiedy pada, bo moknac nie lubię.
Interesujące podejście 🙂
Ciekawy wpis. Mnie mgła przeraża od dziecka, zawsze się jej bałam, teraz co prawda już mi przeszło, ale nadal nie jestem jej fanką. Po Twoich wpisach mam ochotę dowiedzieć się coś więcej na temat magii. 🙂