Cześć
Dzisiaj przychodzę do was z kolejną recenzją dodatku do Gry Stwory z Obory. Który swoją premierę miał niedawno.
Bestiarium Papuperum.
Jak sami możecie już dojść do wniosku, dzisiaj omawiamy kolejny dodatek do gry Stwory z Obory. Nie da się ukryć, że kolejny dodatek daje kolejne możliwości, które możemy wykorzystać w grze.
Zestaw Bestiarium Papuperum zawiera.
- 54 nowe karty do gry w tym:
- 30 nowych kart gościńca (czyli nasze potworki).
- 10 kart wydarzeń.
- 6 nowych kart targowiska.
- 6 nowych kart postaci.
- 1 pusta karta powtórka.
- 1 pusta karta bohatera.
Rozszerzenie więc jest spore i daje dużo możliwości. Miałam okazję jeszcze otrzymać od wydawnictwa Muduko, świniopak, czyli dodatkową paczkę 11 karty do gry. Ładnie więc otrzymać można 64 dodatkowe karty, które są niesamowitym rozbudowaniem gry.
Warto od razu podkreślić, że możemy łączyć ze sobą wszystkie dodatki, a możemy połączyć tylko Bestiariusz oraz podstawową grę. Dzięki takiemu układowi, gra jest emocjonująca i ciekawa zarazem.
Podczas przegrywania po raz pierwszy gry z dodatkiem, stwierdziliśmy z rodzinką, że użyjemy wszystkich możliwych dodatków, muszę wam powiedzieć, że gra była bardzo długa i emocjonująca. Możliwości, jakie daje rozszerzenie Nordobicie plus Bestiarium Papuperum, sprawiają że w grę można grać godzinami przy dość dużej ilości osób. Jeśli łączymy oba dodatki polecam grać w minimum 6 osób, jeśli tylko jeden 4 osoby to minimum.
Karty w nowym dodatku są prześliczne, jednocześnie są bardzo przesiąknięte słowiańską mitologią. Spotkamy w nich takie potwory jak Odmienić, Strzygoń, Nocna Mara. Potwory są prześlicznie zilustrowane, a teksty pod spodem nieraz sprawiają, że człowiek zaczyna się śmiać, czytając je.
Rozszerzenie nie wprowadza żadnych zmian w grze, chyba że korzystamy z dodatku Nordobicie. Wtedy trzeba dostosować się do zmienionych tam zasad, a no i pamiętajcie w podstawie, gdy sami wspominali, że można coś od siebie dodać. Tak, że jeśli graliście w podstawę i rozszerzenie z zadaniami z gry oraz kilkoma własnymi, to nadal możecie tak działać. Ważne jest, to by dobrze się bawić.
Co najważniejsze dla mnie w rozszerzeniu pojawiły się dwie czyste karty, na których jest opis, ale są totalnie białe. Wyobraźcie sobie, że moja młodsza siostrzyczka podprowadziła obie karty i będzie na nich rysować swojego bohatera i potwora. Jestem pewna, że zamysł twórców może i nie był taki, ale w końcu jest to gra dla dzieci i kto zabroni dziecku stworzyć coś własnego.
Muszę przyznać, że w obecnej formie gra wraz z dodatkami sprawia niesamowitą radość i daje ogromne pole do popisu, zwłaszcza jeśli ktoś chce ugrać na tym jak najwięcej. Słowiański klimat gry przenosi nas do świata Wiedźmina prawie jeden do jednego, a pomagają w tym niezawodne potwory, które pozwalają zapoznać się z mitologią Słowian. Dla mnie jako osoby, która interesuje się tymi klimatami, jest to duży plus. Jestem jednak prawna, że każdy po zagraniu w tę grę będzie nią również zachwycony.
Jedynym problemem, jaki się obecnie pojawił jest fakt, że jeśli chce się grać w oba dodatki plus świniopak, to trzeba wymieszać kary, a jest ich na tyle dużo, iż musiałam zamówić osobny kartonik, by trzymać całości. Jednak to da się wybaczyć, za takie emocje w grze wszystko mogę wybaczyć.
Mam nadzieję, że post wam się spodobał.
Jestem niesamowicie wdzięczna wydawnictwu Muduko, za to, że po raz kolejny miałam możliwości zrecenzowania dodatku do gry. Dziękuję.
Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.
Gdyby ktoś chciał zakupić rozszerzenie do gry, to zostawiam link: Bestiarium Papuperum.
Do zobaczenia w kolejnym poście.
Ten post ma 29 komentarzy
Wygląda bardzo ciekawie, przyznam że ja również chętnie bym zagrała. Moje klimaty.
W ogóle myślałam, że ten wydawca wydaje tylko tytuły dla maluszków, a tu taka niespodzianka.
Bardzo ciekawa gra pierwszy raz słyszę o takiej grze ❤️ niedawno wróciłam do planszowek, to bardzo dobra rozrywka
Jestem przekonana, że inwestycja w takie dodatki jest doskonałym wyborem.
Bez wątpienia dzięki wykorzystaniu dodatków gra staje się jeszcze ciekawsza.
Dziękuję za informację o tym dodatku. Już teraz wiem komu go polecę.
faktycznie lepiej od razu zakupić ją z dodatkami!
ogólnie gra wydaje się ciekawa
Myślę, że z dodatkami gra się jeszcze ciekawiej.
Na pewno, nabiera nowego spojrzenia i pewnie staje się ciekawsza.
Myślę, że wiele dzieci, jak twoja siostrzenica może tworzyć własnych bohaterów na tych pustych kartkach.
Ależ ta gra wygląda fantastycznie! Coś dla moich nastolatków jak przyjadą ich znajomi! Tylko w przekąski do tego muszę się zaopatrzyć na całą noc.
Takie imprezy są najlepsze 🙂
Wszystko super, ale chyba pomyliłaś nazwę Wydawnictwa – i nie chodzi o Mundungo, tylko Muduko 😉
Dziękuję, za poprawienie. Każdemu zdarza się pomyłka ☺️
Dzięki dokupowaniu kolejnych dodatków i ich tworzeniu dana gra zyskuje na popularności.
Nie słyszałam wcześniej o tej grze, ale muszę przyznać, że całość z dodatkami wygląda na prawdę ciekawie. Myślę, że wielu osobom przypadłaby do gustu.
Też jestem tego zdania, zapowiada się naprawdę interesująco.
Na pewno jest się czym zainteresować w wolnym czasie.
Idealna propozycja na wspólne letnie wieczory!
Fajny pomysł na prezencik.
Nie znamy tej gry, ale pewnie tez dlatego, ze wiekowo jeszcze troche za wczesnie. Ilustracja natomiast sa przerazaaaaajace 🙂
Mam nadzieję, że te dodatki uzupełniają i uatrakcyjniają grę. Miłej zabawy.
Dla fanów takich gier takie dodatki są bardzo potrzebne.
Nie znam tej gry, ale te obrazki nie zachęcają… 😉
widzę ze ta gra to świetna rozrywka dla nastolatków, gratuluję miłj współpracy.
Gra zapowiada się fantastycznie szczególnie z tymi dodatkami
na pierwszy rzut oka wygląda to dość skomplikowanie, ale podejrzewam, że to tylko pierwsze wrażenie. Myślę, że jakbym się wdrożyła, źle by nie było.
widzę że ciekawa gra, na pewno urozmaici wspólny czas, wzmacniając więzi:)
W sumie to nie za bardzo jest t gra dla mnie. Ale mój szwagier to dosłownie fan takich gier planszowych i myślę, że jeśli jeszcze jej z tym dodatkiem nie ma, to muszę mu ją polecić.