Cześć
Dzisiaj przychodzę do was z trochę innym materiałem. Zostałam poproszona o zrecenzowania, gry karcianej przez wydawnictwo Muduko, tak że zapraszam do przeczytania recenzji z moimi odczuciami.
Stwory z obory to bardzo ciekawa i rozwijająca gra, która wspomaga ducha rywalizacji i uczy planowania strategi.
Gra składa się z:
- 110 kart (w tym dziesięć kart postaci, 18 kart targowiska, 43 karty wioski, 36 kart gościńca, kartę zagrywki, kartę pomocniczą).
- 108 żetonów (sławy, życia, zwycięstwa, miedziaki).
- Kostki do gry.
- Instrukcji obsługi (która jest nieco zabawna).
Każdy gracz dostaje dwie kary postaci, jedną wybiera jako bohatera, którym będzie grał, a drugą odwraca, po odwróceniu karta informuje o statystykach postaci. (każda karta ma swoją moc), jeden punkt sławy, trzy punkty życia i jeden miedziak, cztery karty wioski. Celem gry jest zdobycie siedmiu punktów sławy, przed innymi graczami.
Każdy gracz zaczyna rozgrywkę od dobrania dodatkowej karty wioski (opcjonalnie może być karta targowiska) następnie przechodzimy do wzięcia karty gościńca, w kartach tych możemy mieć karty „zadań”, czyli karty informujące o zdarzeniach lub dodatkowe pomagające w rozgrywce, lub karty potwora.
Jeśli trafimy na kartę potwora mamy dwa wyjścia albo walczymy z potworem, albo dajemy na niego zlecenie. Jeśli walczymy, to suma naszej siły musi być większa lub równa potworowi. Suma siły postaci to, statystyki z karty, ekwipunek oraz liczba, którą wyrzucimy dzięki kości (ekwipunek można kupić z tali kart targowiska lub nabyć kartę targowiska poprzez pociągnięcie z niej, wówczas pomijamy kartę, wioski). Suma siły potwora to oznaczenie, jakie potwór ma na kracie oraz karta dodana przez innych graczy (podczas walki gracze mogą dodać kartę ze swojej tali do potwora, która utrudni nam grę). Jeśli suma jest większa lub równa wygrywamy, jeśli mniejsza tracimy punkt życia i gra toczy się dalej.
Jeśli zaś nie mamy siły, by walczyć z daną kartą, tworzymy na nią zlecenie, wykładamy wówczas od 1 do 3 kart zakrytych, do potwora. Jeśli ktoś zgłosi się, by walczyć z potworem, to odkrywamy karty, a walka toczy się już na tych samych zasadach co poprzednio.
Jeśli gracze wygrają potyczkę z potworem, otrzymują zapłatę, która jest opisana na karcie. Każdy gracz musi zagrywać karty, tak, by pasowały kolorystycznie do potwora (wyjątkiem są karty „jokery” żółte i czarne, które można zagrywać do wszystkiego). Kostka posiada również znak zniszczenia, jeśli się go wyrzuci, to niszczy się najpierw dodatkową kartę przy potworze, jeśli takowej nie ma to samego potwora. Każdy gracz może utrudnić innemu graczowi rozgrywkę, kartami najważniejsze jest, by wygrać. Można również przekupić motłoch za cztery miedziaki otrzymamy jeden punkt sławy, nie można jednak kupić w ten sposób ostatniego punktu (żeby utrudnić rozgrywkę, warto tutaj dodać własną zasadę np: Każdy zawodnik może tylko raz przekupić motłoch).
Gra na pierwszy rzut oka wydaję się prosta, ale dopiero po kilku rozgrywkach udało się mi i moim bliskim w miarę ogarnąć zasady. Sama instrukcja obsługi tutaj jest mega pomocna cytat: „rozgrywkę zaczyna gracz, który rozumie zasady gry :)”. Jednak kilka prób i przeczytanie instrukcji dało nam możliwość zagrania ciekawej gry (oczywiście nie obyło się bez wprowadzania swoich zasad, co instrukcja również sugeruję). Gra jest bardzo ciekawa i uczy liczenia, zaradności oraz sprytu. Bardzo podoba mi się również fakt, że zapoznaje dzieci ze słowiańską mitologią, bowiem każdy potwór, jest jednym z potworów obecnych w słowiańskiej mitologi. W grze spotkamy więc Utopca, Wąpierza, Strzygę, Borowy i wiele innych potworów. Jest to więc idealny sposób na poznanie naszej rodzimej mitologi w zabawny i ciekawy sposób. Jak dla mnie jest to bardzo fajna gra, która pozwala w kreatywny sposób spędzać czas z rodziną i znajomymi.
Jedyny minus, jaki widzę to dość niejasna instrukcja do gry, jednak jeśli spróbuje się urozmaicić zasady gry lub nieco zinterpretować je inaczej może to być świetna gra dla całej rodziny. Zastrzegam, jednak że gra jest od +13, co oznacza, że młodszym dzieciom trzeba będzie wyjaśnić kilkukrotnie zasady gry, jednak nie jest to przeciwwskazanie do gry. Spokojnie mogą sobie poradzić z nią dzieci w wielu 10 lat i świetnym tego przykładem jest moja siostra, która kilkukrotnie ograła mnie i resztę rodziny w tę grę. Także jak widać wiek, nie musi być tutaj wyznacznikiem, jednak warto mieć go na uwadze.
Muszę również dodać tutaj, że do gry dołączony jest cudowne obwieszczenie, które ładnie i składnie wprowadza do gry, oraz co równie ważne do gry dołączona jest etykietka, która informuję o tym, że gra została stworzona w ekologiczny sposób, który pozwala na to, by utylizacja nie sprawiała kłopotów. Jak dla mnie bomba i duży plus dla firmy za myślenie w sposób ekologiczny i przyszłościowy. W obecnych czasach jest to bardzo doceniane i ja jestem za tym, żeby więcej firm było eko.
Moja opinia na temat tej gry jest bardzo pozytywna, mile się zaskoczyłam podczas gry i wiele razy również miałam ochotę „zabić” moich przeciwników. Gra posiada kilka mankamentów, jednak w ogólnym rozrachunku jestem szczerze i pozytywnie nastawiona do tej gry, jestem również przekonana, że kolejne wieczory będę spędzać na kolejnych rozgrywkach i poznawaniu gry.
Mam nadzieję, że dzisiejszy trochę odmienny post przypadł wam do gustu.
Jak zwykle zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.
Z tego miejsca pragnę podziękować Wydawnictwu Muduko, dzięki któremu miałam okazję przetestować tę grę. Bardzo dziękuję. Link do zakupu gry zostawiam pod spodem, gdyby ktoś zechciał kupić grę, a wydaje mi się, że może to być bardzo ciekawy pomysł na prezent świąteczny 🙂
Do zobaczenia w kolejnym poście.
Ten post ma 37 komentarzy
Brzmi ciekawie, myślę, że mogłabym się dobrze bawić przy tej grze. Musiałabym raz zagrać, żeby zobaczyć czy to dla mnie 🙂
Moje dzieciaki bardzo lubią takie gry, musimy jednak w końcu kupić stół, żeby mieć gdzie je rozkładać 🙂
Widzę, że na pewno jest się czym zainteresować w wolnym czasie. Lubię sięgać po takie gry.
Ta gra to gwarancja świetnej zabawy i mnóstwa śmiechu:)
Bardzo lubimy karcianki od Muduko i też chętnie je recenzujemy. Tej jeszcze nie mamy w swoich zbiorach, ale wszystko przed nami 🙂
Ja także czuję się nią zainteresowana i ogólnie nie mówię nie.
Podoba mi się ta gra. Myślę, że z córką i zięciem świetnie byśmy się bawili!
Takie rozrywkowe propozycje gier niewątpliwie przydają się po zabieganym dniu.
Bardzo podoba mi się ta gra, można się przy niej świetnie bawić
Dla miłośników gier – super!
Myślę, że to na prawdę ciekawa gra, szczególnie dla miłośników fantastyki i gier karcianych. My obecnie jesteśmy zafascynowani złożonymi, strategicznymi grami planszowymi, jak na przykład Carcassone, Catan, czy 7 Cudów Świata.
Brzmi ciekawie! Bardzo mnie zachęciłaś i myślę, że chętnie bym w nią zagrała. Wydaje mi się, że można się przy niej świetnie bawić 🙂
Bardzo lubimy gry, w których pojawiają się strategiczne misje, lubimy kombinować, zachęcać do intensywniejszej pracy szare komórki.
podoba mi się, chętnie i ja zagrałabym w ta grę :)) ogólnie lubie wszelkie planszówki, to super rozrywka
Gra, jeżeli niesie ze sobą wątek strategii i rozwija kreatywność, warta jest poznania.
To moje maluchy jeszcze za małe do tej gry 😉 (7 i 3 lata ) Więc jeszcze chwilę musimy z tą grą poczekać.
Przeczytałam nazwę i myślę o to musi być coś ciekawego i widzę że miałam rację
Gry rozwijają nie tylko intelekt, ale też są świetnym rozwiązaniem do integracji. Doskonała propozycja!
Chętnie bym zagrała, lubię taką rozrywkę 🙂 A niejasne instrukcje to zmora, za to można postawić na kreatywność 🙂
Jaki tytuł gry! I te grafiki… Ale myślę że młodym graczom na pewno się spodobają
No pewnie, nazwa już niesamowicie zachęca do sięgnięcia po tę grę.
Dobra nazwa dobrą dźwignią handlu, ktoś kto ją wymyślał miał fajny pomysł
Chętnie zagrałabym. Coś dla mnie na nude 🙂
tytuł gry jest w moim rozumieniu obietnicą dobrej zabawy, napewno warto dać jej szansę.
Tytuł rzeczywiście taki niebanalny, ale mnie się podoba 🙂
Bardzo ciekawa polecajka, chętnie bym zagrała. Lubie tego typu rozrywkę
Gra wygląda interesująco, fajny sposób na zabicie nudy 😀
Zapowiada się ciekawa gra, lubię takie karcianki, przy których można się dobrze bawić i uczyć, chociażby strategi planowania. 😉
Gdy jakoś nigdy mnie nie pociągały, ale moje dzieciaki je uwielbiają! Tej jeszcze nie mają, a wygląda ciekawie 🙂
Ja to rzadko gram w karciane gry, ale ta mogłaby mnie zainteresować.
Ciekawa propozycja, mam w domu sporo planszówek i karcanek, niewątpliwie przyjrzę się tej grze nieco lepiej 😉
Też tak myślę, dlatego zacznę rozglądać się za tą propozycją.
Planszówki to zawsze idealny sposób na spędzenie wolnego czasu.
Lubię planszówki i różnego rodzaju gry karciane. Ta wydaje się być całkiem ciekawa. Może to dobry pomysł na prezent dla znajomych 🙂
Ale super gra 😀 Chyba się zaopatrzę w nią i będę grała wieczorem ze znajomymi, jak będziemy mieli czas 😉
Dawno nie grałam w gry komputerowe. 🙂
Ale to nie jest gra komputerowa